Krótki przewodnik po Synodzie o synodalności
Synod biskupów a Synod powszechny
Do tej pory ze słowem „synod” spotykaliśmy się głównie, gdy mowa była o „synodzie biskupów”. Tym razem nie chodzi o zgromadzenie biskupów (które jest stałe), ale o „zgromadzenie” wszystkich wiernych Kościoła po to, żeby wypowiedzieli się w konkretnej sprawie. Temu służy synod. Przez wypełnienie ankiety, albo udział w spotkaniu, włączamy się w to „zgromadzenie”. Chociaż odbywa się ono w rozproszeniu, nasze wypowiedzi będą zebrane razem i rozważane tak, jakbyśmy brali udział w zebraniu.
Czemu ma służyć ten Synod
Papież Franciszek zwołał synod powszechny, żeby dowiedzieć się, jak na wszystkich poziomach życia Kościoła (począwszy od małych wspólnot, parafii, aż po całe kontynenty) wyglądają procesy dialogu i podejmowania decyzji. Czy, zgodnie z postulatami Soboru Watykańskiego II, podejmujemy decyzje jako wspólnota, z której nikt nie jest wykluczony, a każdy ma możliwość być wysłuchany.
Co to jest synodalność i dlaczego papież o nią pyta
Synodalność, to w największym skrócie „podążanie razem wspólną drogą”. Chodzi o to, żebyśmy byli świadomi, że wszyscy (w całej naszej różnorodności) jesteśmy wspólnotą, która idzie tą samą drogą (w Kościele) w tym samym kierunku (do zbawienia w Chrystusie) pod natchnieniem jednego Ducha (Ducha Świętego). Duży nacisk na takie spojrzenie położyła teologia Kościoła (eklezjologia) Soboru Watykańskiego II. Synodalność ma się przejawiać w słuchaniu siebie nawzajem z szacunkiem, bez pomijania kogokolwiek, oraz takim sposobie podejmowania decyzji, który to umożliwia. Najkrócej wygląda on tak: spotkanie – słuchanie – rozeznawanie – podejmowanie decyzji. Nie zmienia się w tym procesie tego, że decyzja należy do konkretnych osób (proboszcz, biskup)/ciał (Konferencja Episkopatu, Kongregacja), ale jest nacisk na konsultację i słuchanie głosu wszystkich zainteresowanych.
Papież chce się przekonać, jak wygląda kwestia synodalności w całym Kościele, na ile już patrzymy na Kościół jako na wspólnotę, której jesteśmy świadomymi i odpowiedzialnymi członkami, a ile nam jeszcze brakuje.
Czego oczekuje się ode mnie
Na obecnym etapie pracy Synodu, jestem zaproszona/zaproszony do wypowiedzenia swojego zdania przez wypełnienie ankiety synodalnej (w naszej diecezji), wzięcie udziału w spotkaniu lub innej inicjatywie, przez którą dam poznać swoje zdanie (w innych diecezjach). Każda diecezja realizuje ten etap synodu na swój sposób. Synod zaprasza mnie także do zweryfikowania mojego własnego sposobu rozumienia Kościoła i mojego udziału/zaangażowania we wspólnocie (parafialnej), w której żyję.
Co z tym będzie dalej
Wszystkie ankiety synodalne na etapie diecezjalnym trafiają do Biura Synodu, są podsumowywane, a wnioski z nich są przekazywane na poziom ogólnopolski, potem kontynentalny (międzynarodowy) i w końcu do Rzymu. Synod w 2023 r. zakończy się dokumentem podsumowującym, wydanym przez papieża, w którym pewnie znajdą się też sugestie zmian do wprowadzenia w Kościele na różnych poziomach. Natomiast nasze własne przemyślenia, wnioski i działania mogą już zacząć mieć wpływ na życie naszej wspólnoty parafialnej. Nie zapominamy, że gospodarzem i zarządcą parafii, odpowiedzialnym za nią i duszpastersko, i materialnie jest proboszcz, jednak dzięki wzajemnej otwartości i szczerości możemy zacząć być coraz bardziej wspólnotą, w której każdy z nas będzie u siebie (a wszyscy blisko żywego, kochającego Boga i pod czułą opieką Maryi).
Opracował Zespół Synodalny parafii Najczystszego Serca Maryi, Warszawa-Grochów
luty 2022