Ewangelia (Mt 3, 36 - 10, 8)

Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela.

Dzisiejsza Ewangelia bardzo mnie poruszyła. Coraz mocniej odkrywam, że nasza wiara nie jest teorią, ale faktem spotkania z Jezusem Chrystusem. To Jego Krew i Woda wypływające z przebitego Serca dały nam życie – i dają nowe życie każdego dnia.

Szczególnie bliski stał mi się obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa. Za każdym razem, gdy na niego patrzę, zatrzymuję się na chwilę i odczuwam pokój.

Niedawno wraz z Żoną i Synem byliśmy na pielgrzymce w Milejczycach. Jechaliśmy z pielgrzymką z Duczek. Towarzyszyła nam pani Krzysztofa, która od lat propaguje kult Najświętszego Serca Jezusowego. Podczas pobytu w Milejczycach przy obrazie Serca ❤️ JEZUSA nie wydarzyło się nic spektakularnego. Nie było nadzwyczajnych znaków. Był jednak pokój, radość i ta niezwykła czerwień szaty Jezusa, jakby mówiła: „Kocham cię”.

Początkowo nie planowałem kupować obrazu Serca Pana Jezusa. To moja żona zwróciła na niego uwagę. Dziś ten obraz jest w naszym domu i mogę powiedzieć, że od niego zaczęła się prawdziwa „rewolucja miłości”. Po raz pierwszy w życiu podjąłem Nowennę Pompejańską. Trwała 54 dni. Na początku modlitwa przychodziła łatwo, później pojawiły się trudności i zniechęcenia. Jednak właśnie wtedy Pan Bóg zaczął działać najmocniej. Przez różaniec, modlitwę i doświadczenie Milejczyc odkryłem, że Jezus daje człowiekowi niezwykły pokój.

Dziś widzę, że Pan Bóg powołuje zwyczajnych ludzi i prowadzi ich prostymi drogami. Dla mnie bardzo często są to drogi spotkania z drugim człowiekiem. To właśnie przez ludzi, których stawia na mojej drodze, pokazuje swoją miłość i obecność.

Boskie ❤️ Jezusa, spraw bym Cię kochał coraz więcej.

Link do pieśni o Sercu Jezusa