Ewangelia (Mt 10, 26-33)
„Nie bójcie się ludzi” – mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii.
W naszym życiu nie da się uniknąć opinii innych. Czasem dobre słowo dodaje nam sił i pomaga wzrastać, a czasem czyjaś krytyka lub złośliwość bardzo nas rani. W takich chwilach trudno nie odczuwać smutku, gniewu czy rozczarowania, bo jesteśmy ludźmi. Warto jednak pamiętać, że emocje same w sobie nie są czymś złym – są darem Boga i pomagają nam rozpoznawać to, co dzieje się w naszym sercu.
Niektórzy unikają lub zamrażają emocje. Ostatnio podczas warsztatów dla małżeństw (dziękujemy księdzu Grzegorzowi za zorganizowanie i zaproszenie gości z wmilosci.pl) rozmawialiśmy właśnie o emocjach i o tym, jak ważne jest poznawanie własnej „mapy uczuć”. Często potrafimy powiedzieć tylko: „dobrze się czuję” albo „źle się czuję”, a przecież nasze serce przeżywa znacznie więcej.
Bracie i Siostro, czy znasz swoje emocje i potrzeby? Może warto sięgnąć do listy uczuć i potrzeb, aby lepiej rozumieć siebie, drugiego człowieka i to, co Bóg chce nam powiedzieć przez nasze wnętrze. Dzięki temu łatwiej zachować pokój serca i nie bać się ludzkich opinii, lecz bardziej zaufać Temu, który zna nas najlepiej.
Polecam Ci zajrzeć na tę stronę i tam jest lista emocji potrzeb: https://malgorzata-rybak.pl/lista-potrzeb-wg-marshalla-rosenberga/
Mariusz Makuch