Rzymskokatolicka Parafia Najczystszego Serca Maryi Warszawa Grochów Rzymskokatolicka Parafia Najczystszego Serca Maryi Warszawa Grochów
Parafia Plac Szembeka Grochów Parafia Najczystszego Serca Maryi Grochów

Rozważania parafian (28.11.2021)

Ewangelia (Łk 21, 25-28.34-36)

Katastrofy, zniszczenia, prześladowania…

Moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wobec ogromu nawałnic obnaży się ludzka bezradność. Syn Człowieczy przyjdzie powtórnie w wielkiej chwale.

Gdy to się zacznie dziać nie mamy się chować ani magazynować zbiorów na czas ucisku, ale być napełnieni Duchem Świętym. Przyjmując Ciało i Krew Pana Jezusa napełniajmy się obecnością Pana w nas. Oczyszczanie w spowiedzi świętej naszych ociężałych serc z powodu trosk doczesnych, tak mocno skupionych na życiu ziemskim daje nam pokój, nadzieję i ocalenie. Święty Łukasz pisze, że mamy podnieść głowy, gdyż Chrystus przyjdzie z góry. Objawi swą moc nie tylko wybranym narodom, czy kontynentom, ale całej ludzkości.

Nie bójmy się. Nie lękajmy się! Bóg jest z nami - jesteśmy przez Boga wybrani i umiłowani.

Czy zatem moje serce jest wolne od przyzwyczajeń, złych relacji, uzależnień?
Jak bym uczestniczył i przeżywał Mszę Świętą gdybym wiedział, że jest to mój ostatni udział w pamiątce Ofiary Krwi przelanej za nasze grzechy na Golgocie?

Monika Bagińska

 

Rozważania parafian (21.11.2021)

Jesteś Królem, Jesteś Królem, Królem jest Bóg.
Podnieśmy wszyscy nasze serca,
Podnieśmy wszyscy nasze dłonie,
Stawajmy przed obliczem Pana wielbiąc Go.
(link do piosenki)

Jak w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata nie zaśpiewać tej pięknej piosenki religijnej, którą znają już dzieci uczęszczające na katechezę? 😊

To przecież ważny dzień, w którym uświadamiam sobie, że Jezus Chrystus jest panem i królem mojego życia!

A jeśli Królem jest mój Bóg, to ja jestem Jego ukochanym synem/córką, czyli dziedzicem/dziedziczką!

Tak, mój Tato w niebie jest Królem, a we mnie płynie królewska krew. Krew, którą Zbawiciel przelał na Krzyżu dla Ciebie i dla mnie – z miłości.

Taki już On jest – kochający, troskliwy, pragnący dobra, współczujący, opiekuńczy, chcący dialogu ze mną, bycia autentycznym, powierzania się Jemu we wszystkich sprawach dnia codziennego…

Tak to nasz Tato! To nasz Król! 😊

Owocnego i błogosławionego świętowania Uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata!
Maria, Mariusz oraz Józef Makuchowie

 

Rozważania parafian (14.11.2021)

Ewangelia (Mk 13, 24-32)

Czas nadejścia Sądu Ostatecznego budzi zazwyczaj w ludziach mieszane uczucia. Często dla osób niewierzących jest on czymś zatrważającym, budzącym niepokój, a nawet grozę. Dla katolików zaś jest to czas łaski i obietnica wiecznego przebywania z Bogiem. „Wielki ucisk” w ewangelii św. Marka to jest metafora naszego zbawienia. Celem życia każdego człowieka jest przecież dążenie do świętości, a drugi napotkany człowiek powinien być drogą, po której krocząc staniemy się świętymi.

Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą.

Bóg nie przychodzi powoływać sprawiedliwych, ale grzeszników. Dlatego jeśli kochamy, wierzymy i potrafimy przebaczać to pamiętajmy, że Bóg jest zawsze przy nas w każdym momencie naszego życia. Nie pozostawia nas bez pomocy i jeśli tylko bezgranicznie Jemu zaufamy – On wleje w nasze grzeszne serca wielką Bożą miłość. Miłość bez pytań, pełną przebaczenia i pokory. Wówczas dzień końca czegoś - stanie się naszym początkiem, a czas klęski – stanie się czasem zwycięstwa oraz chwały dobra nad złem.

Dlatego pamiętajmy że Bóg nie jest naszym wrogiem, a przyjacielem, w którym zawsze znajdujemy ratunek. On wzywa nas do wiernie wypełniania służby na ziemi, uczy odwagi i miłości, by podczas czasu zagłady nasze serca zamiast lęku, były wypełnione miłością bez granic.

Monika Drwal

 

Rozważania parafian (7.11.2021)

Ewangelia (Łk 16, 9-15)

Pan Jezus dziś pokazuje nam prostą zasadę: Nie można dwóm panom służyć.

Czym jest dla mnie współczesna "mamona"? Czy to pęd za karierą? Czy po prostu kasa? A może dom, uroda, zdrowie czy nowy samochód, które stają się ważniejsze niż ludzie wokół i niż Pan Bóg? Czy jestem wolny od dóbr doczesnych, od swoich planów? Czy potrafię całkowicie oddać swoje życie Panu Bogu i zgodzić się, że jeśli jest taka Jego wola, to może mi zabrać moje skarby?

Może warto się dziś zastanowić: co by się stało, gdybym to wszystko co mam i czym się szczycę nagle stracił/straciła np. przez pożar, kradzież, chorobę?

Jezus zna nasze serca i wie co w nich się kryje, co dla nas jest ważne, a może ważniejsze niż On. Warto dziś stanąć w prawdzie przed Panem i poprosić, by On był zawsze na pierwszym miejscu. By był naszym prawdziwym i jedynym Panem. A jeśli trzeba, by uwolnił nas od dóbr doczesnych, które mogą Go przysłaniać.

Joanna Dębowiak

 

Rozważania parafian (31.10.2021)

Ewangelia (Mk 12, 28b-34)

Kochać bliźniego swego jak siebie samego...
co to znaczy?

Kochać - znaczy pragnieć dobra.

Zatem

Jeśli nie kocham siebie, to nie będę potrafić kochać drugiej osoby.
Jeśli nie zależy mi na sobie samym, nie będzie mi zależeć na drugiej osobie.
Jeśli nie szanuję mojego życia, nie będę umieć szanować życia drugiego człowieka...

Ale mogę być też tak zapatrzonym w siebie, swoje potrzeby i pragnienia, że oczekuję ciągle od innych by mnie kochali... nie chcąc tej Miłości odwzajemnić.

Przykazanie Miłości, jest wyznacznikiem naszego bycia. Kochać innych - na tyle, na ile kochamy siebie samych - nie mniej i nie więcej, jednocześnie kochając siebie w zdrowy sposób. Jak to czynić? Przykazanie miłości bliźniego poprzedza przykazanie, które Jezus wskazuje jako najważniejsze - o Miłości do Boga. Bez Niego nasze miłości się wykrzywiają, a czasem miłowanie staje się bardzo trudne, gdy ktoś nas krzywdzi, lub gdy sami jesteśmy poranieni... lecz kiedy nasze uczucie, nasze pragnienia w pierwszej kolejności skierujemy ku Bogu, każda inna miłość staje się pełniejsza, lepsza, czystsza... Bo Kochając Boga tak bardzo, że aż z całych sił, można się roztopić w ogniu Jego Miłości, zapomnieć o sobie, a wtedy nie my kochamy, lecz kocha On przez nas i pozwala nam dostrzec swoją twarz w twarzy drugiego człowieka.

Maria Noculak